Co zrobić żeby zielenina trwała dłużej

I36A3384.jpg

Tak jak w temacie tego nieszczęsnego mięsa nie wszyscy musimy się zgadzać, tak co do tego, że wszystko co zielone jest dla nas dobre, chyba się zgadzamy. Prawda? 

I36A3389.jpg

Teraz właśnie jest ten idealny na zielone obżarstwo czas w roku. Ekologiczna natka pietruszki, szczypiorek, rzeżucha, sałaty najróżniejsze, szpinak, koperek, rukola. To są po prostu cuda nad cudami. Można robić sałatki, można jeść po garści do każdego posiłku. Nie mówiąc już o tym, że można blendować i wypijać szejki. 

Można też robić z nimi inne cuda, ale ja Wam, jak zawsze, przedstawiam te najprostsze rozwiązania, bez przekombinacji.

Natomiast dzisiaj nie o przepisach, ale o sposobie przechowywania zielonego. Przedstawię Wam sposób, który pozwoli przetrwać zieleninie w lodówce praktycznie cały tydzień, bez marnienia, żółcienia, itd. I mówię tutaj o ekologicznej zieleninie, która zazwyczaj trwa mniej niż ta “normalna”. 

Sposób “sprzedała" nam Pani z jednego z ekologicznych sklepów. 

Raz w tygodniu warto wybrać się do ekologicznego rolnika, lub na jakiś biobazarek i kupić tygodniowy zapas zielonych dóbr. Po kupieniu dobra te należy jak najszybciej dokładnie umyć i jeszcze wilgotne, zapakować w pojemniki, tak jak widzicie na zdjęciach. I do lodówki. Wtedy po pierwsze szybkie i proste staje się ich codzienne spożywanie (bo nie trzeba za każdym razem ich myć), a po drugie trwają dłużej, Najlepsze pojemniki to takie z “ociekarką” na dole, ale zwykłe nadają się równie dobrze. Roślinki mają wtedy wilgotno, więc jest im dobrze, ale jednocześnie nie stoją w wodzie, więc nie gniją i nic się z nimi złego nie dzieje.

Jeśli jecie dużo zielonego to spróbujcie i dajcie znać jak to się u Was sprawdza, a jeśli nie jecie, to spróbujcie zacząć, bo to dobre jest.

Smacznego i pozdrawiam ciepło :)


Czytaj więcej ze strefy kuchni:

Kasia7 Comments