gdzie jest szczęście?

Hej, pst.

odkryłam amerykę.

Szczęścia nie ma w sukcesie. 

Nie ma go w spełnionych i właśnie spełnianych marzeniach.

Nie ma go w spełnianiu siebie.

Nie znalazłam go w żadnym z tych trzech miejsc na "s".

Nie ma go w pieniądzach. 

I nie ma go w podróżach.

Za oceanem go nie ma. Nie ma go nad Tamizą, ani nad Sekwaną.

Nie ma go na Bali, ani w Wietnamie.

Nie ma go w Las Vegas, nie ma go w Rio.

Nie ma go w rzeczach.

I pięknych nowych rzęsach.

I w sześciopaku też go nie ma. Ani tym piwnym, ani brzusznym.

Twojego szczęścia nie ma w innych ludziach. Bo rodzisz się i umierasz sama. I sama.ze.sobą.musisz.żyć.

Szczęścia nie ma nawet w Twoim Wybrańcu, teżecie, mężczyźnie obok.

 

Szczęścia nie ma poza Tobą.

 

Szczęście jest w samym środku Twojego brzucha. Albo głowy, albo pod piersiami. Sama wybierz miejsce.

Jeśli jest tam, w Twoim Środku, znajdziesz je też w sukcesie. I porażce.

W spełnieniu i w dopiero do niego dążeniu.

Jest wtedy też w pieniądzach i biedzie.

Jest w podróżach i w domu.

Jest w rzeczach i w tęsknocie za nimi.

Jest w ludziach wokół.

Jest w Twoim Partnerze i w samotności.

Jest wtedy wszędzie. W deszczu i słońcu. Latem i zimą. 

Jest stałe, niezależne i samodzielne. Niezmiennie przenika rzeczywistość. Jest we wczesnych porankach i późnych wieczorach. Jest w gryczanej kaszy z oliwą i zielonej herbacie ze sprasowanej kostki. Jest w noszonej już od kliku dni bluzie Twojego faceta. Jest w zapachu piasku i smrodzie spalin.

Jest decyzją, jest wyborem, jest stanem i jest akceptacją.

A może jest raczej zdolnością umysłu?

Niezdolny do szczęścia umysł trzeba leczyć.

 

medytacją | terapią | rozmową | modlitwą