kgkd 5

Tak jak obiecałam, wrzucam zestawy z poprzedniego tygodnia. Po 4 tygodniach KGKD, rozpoczęłam kolejny miesiąc z zestawem ubrań, których w poprzednim miesiącu nie używałam. Widzę dużo braków w mojej garderobie, widzę rzeczy, których już tam nie chcę, wiem dokładnie, czym chciałabym je zastąpić. To niesamowite, ile wniosków może dać noszenie po kolei zestawów w każdej możliwej kombinacji i robienie sobie w nich zdjęć. Klaruje się kierunek, którym chcę podążać. Wiem w czym jak się czuję i wiem w czym jak wyglądam.

Na blogu nie zamierzam Wam pokazywać tylko wystudiowanych ubrań, zestawień złożonych z nowych nabytków, tak jak zrobiłam to tutaj. Chcę sama dla siebie poznać swoją szafę, włączając Was w ten proces i zachęcając do zrobienia tego samego. Dlatego nie każde zestawienie będzie idealne, nie każde będzie takie, jakie chcę, żeby było. Bo tu chodzi o proces. Za rok może dojdę do takiej świadomej, dobrej przemyślanej szafy, z której będę w 100% dumna. Zobaczymy. Na razie mam etap poznawania i odczuwania. Poznajecie ze mną?

W tym tygodniu na przykład stwierdziłam, że denerwuje mnie beżowy sweter, który nie układa się dobrze, jest bezkształtny i zostawia wszędzie swoje "kosmyki". Granatowy sweterek też mnie nie przekonuje. Widzę też pięknie na zdjęciach, że czas ściąć włosy :)

Postanowiłam, że nie będę Wam mówić, skąd jest jaka rzecz. Te rzeczy są w wiekszości ze mną od dawna, często nawet nie pamiętam, gdzie je kupiłam. 

Sukienka mi się założyła w czwartek, a nie w piątek, ale to bez różnicy. No i w końcu są zdjęcia na jednolitym tle. Tak będzie łatwiej.

poniedziałek.jpg
środa.jpg

Robiłam wczoraj zdjęcia na ślubie. Włożyłam na siebie (znowu) moje najulubieńsze zestawienie z poprzedniego miesiąca:

I36A9504.jpg

Dziś natomiast spałam do południa i noszę dres. Za oknem zrobiło się smutno, nie wychodzę z domu, jeśli nie muszę :)

Pozdrawiam! Dajcie znać, czy robicie KGKD :)


Czytaj więcej ze strefy szafy:

strefa szafyKasia2 Comments