Krótkie włosy u kobiety — wady i zalety

Kiedy warto rozważyć ścięcie włosów "na chłopaka", a kiedy lepiej się powstrzymać?

Ścięcie włosów na krótko czasem wiążę się z jakimś życiowym przełomem, zmianą. Czasem ścinamy, bo chcemy poprawić kondycję włosów. Albo z pragnienia wygody i lekkości. Albo dlatego, że chcemy wyrazić tym cięciem siebie. Motywy są różne.

Włosy na krótko w dorosłym życiu ścinałam dwa razy. Pierwszy raz na zupełnego jeża (4 lata temu, i potem podcinałam co jakiś czas przez około rok, po czym pozwoliłam im odrosnąć), a za drugim razem tak, jak widzicie teraz. Jak ktoś nie wie, to zapraszam na tekst o doborze fryzur do kształtu twarzy.

Raz też ścięłam jak miałam 14 lat (bardzo mnie to wtedy postarzyło, ale ogólnie było korzystnie). Wypadało mi wtedy sporo włosów i chciałam poprawić ich stan.

Mam zatem w ścinaniu i krótkiej fryzurze duże doświadczenie i wiem, z czym to się je. Z wygodą, swobodą, szybkością, wyzwoleniem, minimalizmem pielęgnacyjnym, lekkością. Ale też z totalnym wyeksponowaniem wszelkich mankamentów twarzy. Zawsze ścinałam włosy spontanicznie, decyzja zapadała z dnia na dzień. Nigdy nie przywiązywałam za dużej uwagi do swojego wyglądu, dlatego zawsze raczej z łatwością dokonywałam takich wyborów.

Krótkie włosy to niesamowita wygoda. Schną w oka mgnieniu, nie potrzebują mnóstwa starań stylizacyjnych, a latem są prawdziwym wybawieniem.

Przygotowałam dla Was krótkie zestawienie na podstawie moich obserwacji — kiedy warto zdecydować się na krótkie włosy, a kiedy lepiej się dwa razy zastanowić.

Zastanów się dobrze przed ścięciem, jeśli:

  • masz problemy z cerą, czyli trądzik, blizny potrądzikowe, itd. — krótkie włosy bezlitośnie obnażają wszystko, co się dzieje na twarzy;
  • masz spiczasty podbródek, twarz wąską na dole i szeroką na górze — krótkie włosy uwydatnią tę dysproporcję;
  • dużo lepiej czujesz się w rozpuszczonych włosach i unikasz upięć;
  • masz bardzo cienkie proste włosy — przy ich odrastaniu możesz mieć problem z oklapywaniem fryzury, brakiem objętości, co w fazach pośrednich nie zawsze wygląda dobrze;
  • masz bardzo kręcone włosy — przy odrastaniu również może być ciężko, w niektórych fazach odrostu;
  • nosisz codziennie inne upięcie, inną fryzurę — przy krótkich codziennie będziesz wyglądać tak samo, to może być dla Ciebie problem, jeśli lubisz zmiany i włosowe eksperymenty;
  • masz przecudowne zadbane piękne włosy — wtedy po prostu szkoda ich trochę :) (chyba że jesteś zdecydowana, wtedy pamiętaj — odrosną szybciej niż myślisz); 
  • nie masz ochoty wyglądać poważniej, doroślej;
  • masz bardzo blisko osadzone oczy — brak włosów zachodzących na twarz po bokach na wysokości oczu może pogłębić tę dysproporcję;
  • masz długą pociągłą, szczuplą twarz — krótkie włosy to spotęgują i jeszcze bardziej ją wydłużą;
  • masz nieregularny kształt głowy.

Krótkie włosy będą idealne, jeśli:

  • masz niesforne, wysokoporowate, suche, zniszczone włosy — krótka fryzura poprawi ich stan oraz ułatwi Ci zabiegi pielęgnacyjne;
  • masz drobną, ciekawą twarz, którą chcesz wyeksponować;
  • chcesz dodać sobie powagi; 
  • jeśli na co dzień nie panujesz nad włosami i chodzisz jak szop pracz (autopsja), to w krótkich będziesz sprawiać wrażenie bardziej zadbanej i schludnej, bez aureolki owieczki wokół głowy (mówię tu o niesfornych wysokoporowatowcach — autopsja);
  • uwielbiasz się w upięciach i nie przepadasz za sobą w rozpuszczonych (to ja, to ja);
  • masz szerszą twarz u dołu niż na górze, kanciastą (to ja) — krótka fryzura to zrównoważy;
  • masz piegi, które lubisz — krótkie włosy najpiękniej na świecie je wyeksponują;
  • masz regularny kształt głowy;
  • farba zniszczyła Ci włosy, chcesz powrócić do swojego koloru i odbudować zniszczenia — krótka fryzura to najlepsze wyjście;
  • chcesz się poczuć bardziej kobieco, bo to tak paradoksalnie działa — krótkie włosy to odsłonięty kark i podkreślony kształt głowy.

A teraz uwaga. To są tylko i wyłącznie moje malutkie obserwacje. W żadnym razie nic kategorycznego i narzucającego. Ja sama złamałam jedną z ww. zasad, a mianowicie blizny potrądzikowe. Mam. Lekkie, bo lekkie, ale mam. I to olałam. I ścięłam i jest mi z tym dobrze.

Zawsze najważniejsze jest to, jak będziecie się czuć w danej fryzurze. Ciężko to ocenić, jeśli nigdy nie miało się tak ściętych włosów, wiem. Bo upięcie do góry to zupełnie co innego. Mimo to pamiętajmy, że włosy odrastają, a czasem fajnie jest coś w sobie zmienić.

Zapraszam Was też na pinterestowe inspiracje. Poszperałam trochę i zrobiłam tablicę pięknych twarzy w krótkich włosach.

Pozdrawiam Was ciepło i życzę spokojnych Świąt :)


Czytaj więcej tekstów ze strefy ciała: