piękno wszechrzeczy

Piękno znajdziesz wszędzie. I na górze i na dole. Wystarczy, że otworzysz oczy.

Otwórz oczy.

Znajdziesz piękno w ludziach-autobusowych sąsiadach. W chmarach ptaków na niebie. W słońcu i chmurach. W deszczu. W zmiennej przyrodzie. W jabłku. Nawet w środku miasta je znajdziesz. I w oczach mijającego Cię chłopaka. W uśmiechu małego dziecka je znajdziesz. I w płaczu przyjaciela. W życiu i w śmierci.

W sobie też je znajdziesz. Jeśli nie widzisz, popatrz mocniej.

Ja znalazłam piękno w miejscu, z którego pochodzę. W magicznej podlaskiej puszczy. Tam teraz jest już wiosna. 

Zdjęcia, jak zawsze, Pawłowe i moje.

I powiem Wam w sekrecie jeszcze, że to nie był dobry dzień. Nadżarty był przez frustrację i niechęć. Ale jak tak teraz patrzę na te zdjęcia, ten dzień powinien był być najlepszy. Powinnam była wybrać, że jest dobry i takim go uczynić.

Bo tak na zdrowy rozum - jak dzień obchodzony na dwóch nogach, z nosem pełnym leśnej woni, z wzrokiem pełnym takich cudów, skąpanych w słońcu, może nie być dobry?

Teraz naprawdę nie wiem jak.

strefa duchaKasia6 Comments