Reset

Byłam na odwyku. Od internetu, fejsa, instagrama, od iphona, Resetowałam się.

Tak sobie robię raz na jakiś czas. 

Mam takie dwa miejsca na reset - dom rodzinny (weekendowo) i Chorwacja (raz do roku w to samo miejsce na camping). Na samym początku mojego pisania tutaj, opisałam Wam Moją Chorwację.

Nie zabieram laptopa, telefon rzucam w kąt, wyłączam internet. Jestem niedostępna, wirtualny świat znika. Skupiam się na realnym doświadczeniu, realnych kontaktach, realnych rozmowach, prawdziwych relacjach. Pielęgnuję życie, odłączam sobie wtyczkę, zostawiam ją w mieszkaniu w Warszawie. Nie ma mnie dla świata. Nie myślę o mówieniu światu o tym, co robię, o dzieleniu się swoimi chwilami na fejsbuku czy na inście. Bo jestem zatopiona w tej konkretnej realnej chwili i nawet nie przychodzi mi do głowy zaglądać w komórkę.

I to był właśnie ten weekend.

Pojechaliśmy z rodzicami i Pawłem na poranne polowanie na ptaki. Z trzema aparatami fotograficznymi zamiast strzelb. I tak jak ja najbardziej chyba uwielbiam fotografować ludzi, emocje, ludzkie historie (choć kulinaria i naturę też bardzo), tak tatę ciągnie w stronę makroświata, ważek i innych chrabąszczów, a Pawła od zawsze, zawsze i chyba na zawsze w stronę natury szerszej - zachodów słońca, traw i nieba. Łączą ich ptaki, za którymi razem wyglądają i do których cichaczem starają się podejść jak najbliżej. 

I tak sobie chodziliśmy po podlaskich rozlewiskach w upalnym słońcu, robiliśmy zdjęcia i rozmawialiśmy.

I tak pięknie mnie to wyciszyło i zresetowało :)

Macie takie miejsca? Macie takie miejsca, taki czas, kiedy odłączacie wtyczkę? Macie miejsca, do których nie ma wstępu laptop i internet w telefonie? Czy macie miejsca na wskroś realne, zamknięte na świat wirtualny? Czy odcinacie choć raz na jakiś czas te wszystkie kolorowe bodźce?

Z domu rodzinnego przywiozłam coś jeszcze cudownego - babciowy przepis na kiszone ogórki. Będziemy kisić! Podzielę się z Wami przepisem, bo to przepis na ogórki najlepsze. Do tej pory mama mi je robiła, w tym roku postanowiłam zrobić sama. Z Wami :)


Czytaj dalej ze strefy ducha: