spóźniony dzień dziecka

Kochani wczoraj siadłam do pierwszoczerwcowego posta, zaczęłam i nie skończyłam. Jakoś tak coś mi w głowie nie zagrało. Wrzucam więc dziś dniodzieckowe przemyślenia. Kim jest dziecko, kim jest dorosły. Krótko, rzeczowo i na temat. 7 powodów, dla których warto zachować w sobie pewne cechy dziecka i 7 atrybutów prawdziwej dorosłości.

Pierwsza siódemka:

1. Dziecko jest ciekawe świata. Żadne drzewo nie jest dla niego drzewem, bo dziecko dopiero uczy się nazywać rzeczy. Wszystko jest dla niego zachwycającym tworem i wszystko jest inne niż wszystko inne ;).

2. Dziecko nie ma w sobie strachu przed nowym.

3. Dziecko mówi to, co myśli. Nie owija w bawełnę, po prostu wyraża swoje zdanie/wątpliwość/myśl bezpośrednio, bez ogródek. I przecież wcale nie chce wtedy nikogo obrazić. W dorosłym świecie to nie przejdzie, a może powinno?

4. Dziecko nie widzi różnicy między białym, a czarnym, gejem, a hetero, katolikiem, a ateistą.

5. Dziecko ma w sobie dużo życiowej energii.

6. Dziecko się uczy. Chłonie. Uczy się codziennie czegoś nowego, uczy się chodzić, biegać, jeździć na rowerze, mówić, pisać, czytać. 

7. Wreszcie - dziecko żyje w chwili. Nie martwi się o to, co było, nie planuje przyszłości. A więc dużo wolniej płynie mu czas. Pamiętacie jak wolno płynął nam czas w dzieciństwie? I jak szybko pędzi teraz?

A teraz atrybuty prawdziwej dorosłości, dojrzałości bym nawet powiedziała. Oczywiście w moim prywatnym odczuciu.

  1. Dorosły bierze odpowiedzialność za swoje czyny.
  2. Dorosły potrafi odróżnić dobro od zła.
  3. Dorosły jest samoświadomy, albo przynajmniej do tego dąży.
  4. Dorosły wie, czego chce.
  5. Dorosły potrafi stawiać sobie cele, plany, wyzwania. Przez te cele trochę mniej żyje tu i teraz, no ale cele też są ważne. Wszystko jest kwestią balansu.
  6. Dorosły jest niezależny.
  7. Dorosły może tworzyć samego siebie. Tak jak dziecko w pewnym sensie tworzą rodzice, tak dorosły, dojrzały człowiek powinien codziennie tworzyć sam siebie.

Zgadzacie się?

Na ten spóźniony Dzień Dziecka życzę Wam dojrzałości, okraszonej dziecięcą ufnością, chwilami beztroską i życiem tu i teraz. 

Pozdrawiam ciepło i idę spać, bo jutro pobudka punkt 6 :)


Czytaj więcej ze strefy ducha: