tryb życia a styl ubrania

W myśleniu o stylu, nasz tryb życia powinien odgrywać ważną rolę. Powtórzę się, ale inaczej swoją szafę planować będzie kobieta codziennie spędzająca 8 godzin w miejscu, gdzie musi mieć na sobie biurowy, określony dresscodem strój, a inaczej kobieta, która większość czasu spędza w domu przed komputerem. Musimy sobie zdać sprawę z tego, że jeśli wychodzimy z przyjaciółmi na nocne imprezy relatywnie rzadko, może nie ma sensu wydawać mnóstwa pieniędzy na kolejną ekstrasukienkę, która nada się tylko i wyłącznie do tego. I o to właśnie mi chodzi w dzisiejszym tekście. 

Rozłożenie swojego trybu życia na czynniki pierwsze pozwoli Ci zaplanować kupowanie ubrań. Będziesz dokładnie wiedziała, co masz i czego jeszcze potrzebujesz. Skończy się kupowanie emocjonalne, zaczną się przemyślane decyzje, a to oznacza minimalistyczne, świadome życie. 

Stworzyłam plan aktywności życiowych (na górze) i przypasowałam do nich typy ubrań. Pracę podzieliłam na trzy typy: praca w biurze z określonym dresscodem, praca na etacie bez dresscodu i freelance. Freelance podzieliłam dalej na siedzenie w domu i spotkania z klientami w ubraniach casualowych oraz na siedzenie w domu i spotkania z klientami w ubraniach eleganckich. Wybaczcie mi to sformułowanie “ubrania casualowe”, ale nie mogę znaleźć lepszego określenia. Poniżej znajdziecie rozpiskę, co to u mnie znaczy. Kolejną życiową “aktywnością” jest siedzenie w domu (pracując jako freelancer, albo po pracy etatowej; po prostu czas w domu). Tutaj zrobiłam podział na noc i dzień. Dzień to miękkie bawełniane dresy, bluzy i swetry (oczywiście w moim przypadku), a noc to piżamy (co w moim przypadku oznacza podstarzałe powyciągane duże koszulki, bo tak lubię najbardziej). Kolejna życiowa sfera to sport. Tutaj oczywiście każdy ma inaczej. U mnie to ubrania do jogi i kilka sportowych bluz, które wykorzystuję także w podróżach (kolejnej kategorii). W podróżach jak widzicie na rozpisce noszę albo rzeczy sportowe, albo casualowe (najczęstsze połączenie to sportowa bluza i jeansy). Ostatnia kategoria to wyjścia/spotkania, które również podzieliłam na te dzienne i nocne. Dzienne to rodzinne obiady, czy kawy z przyjaciółkami (i tutaj mój ubiór to zwykły casual), a nocne to wiadomo — domówki, wesela, imprezy. 

Mam nadzieję, że podział jest dla Was jasny, dajcie znać. Pod podziałem umieściłam słowa przedstawiające poszczególne sfery życia w proporcjach, jakie zachodzą u mnie. No a poniżej macie kolaż, który przedstawia to samo, tylko zdjęciami. Zarówno wyrazy pod podziałem, jak i zdjęcia zrobiłam w proporcjach - ich wielkość odpowiada (oczywiście w przybliżeniu) procentowej zawartości danej "strefy" w mojej szafie. Dajcie znać, czy to jest w ogóle czytelna forma. Infografikować się uczę intensywnie :)

Casual 

jeansy, swetry, bluzki, t-shirty, koszule (nieformalne, luźne), buty: koturny, trampki, sandały

Idealna ilustracja "mojego" causalu to pinterestowa tablica na prostejestpiekne (kilkając na zdjęcie poniżej, przeniesiecie się tam).

Biuro z dresscodem

spodnie kantowe, spódnice, marynarki, eleganckie sukienki. bluzki

Dla przypomnienia - wszystko to, co nosi Claire:

Dom

luźne dresy, bluzy, koszulki, latem krótkie spodenki

Sport

legginsy plus t-shirt do jogi, bluza

Podróże

mix casual i sport

Wyjścia

sukienki, spódnice, żakiety, bluzki, szpilki, trochę z casualu (elegantsze swetry, spodnie)

Polecam Wam zrobić sobie taką analizę własnego trybu życia - co robicie i mniej więcej w jakich proporcjach. Można pogrupować ubrania, a potem do każdej ze sfer stworzyć signature look, bazę. Oczywiście możecie się smiać, po co komu signature look w domu. Może i po nic, ale niektórzy lubią w domu też czuć się pięknie i wtedy można sobie ustalić kilka luźnych swetrów i legginsów jako signature look domowy. Jak tam chcecie, to już wszystko zależy od Was. Warto tylko po prostu sobie zdać z pewnych rzeczy sprawę, zyskać świadomość.

Pozdrawiam bardzo ciepło :))


Czytaj więcej ze strefy szafy: